Galeria Zdjęć

Forum Dyskusyjnego Papugi
Strona główna > NASZE PAPUGI > akcesoria

Hodowla intensywna    ( wysłał: tiziri_jako )
Hodowla - zdjecie by marc Johnson - Foster parrots L.t.d. - pozwolenie na uzrycie
 
DSCF0483a.jpg  108_0830x.jpg  allevamento.jpg  Obraz_027.jpg  jem.jpg 
 
[15 Sty 2005 godz. 13:21]
JaGo
niezły kołchoz
[15 Sty 2005 godz. 16:14]
simbi
Ciekawe ile litrow wody dziennie i ile jedzenia codziennie wpada w miseczki . Podobno ruch to zdrowie a tu nachodzic sie trzeba. Sprzatanie tez nie lada wyzwanie
[16 Sty 2005 godz. 09:03]
tatsu
Biedne pti :( ... zero ruchu, zero słońca... i tylko znoś jajka i wysiadu, i wychowuj pisklęta, znoś, wysiaduj, wychowuj, znoś, wysiaduj.... masakra... a może by tak ludzi zaprząc w takie "hodowle"? Ciekawe jak by się czuli mająć do dyspozycji 1 m2 i nakaz nieustannego mnożenia, bo jak nie, to po nóż?
[16 Sty 2005 godz. 16:10]
Molka
zgadzam sie z tatsu. to naprawde okropne. Nie myslalam, ze tak moze wygladac hodowla Marny los tych ptakow
[18 Sty 2005 godz. 01:15]
Lidia
No, to do roboty ptaszorki, bo jak nie bedzie 3 jajek to na smietnik z taka para
[18 Sty 2005 godz. 23:29]
tiziri_jako
tatsu, ja nie wiem, jak wyglada w TEJ hodowli... "hodowla". Ale jestes optymistka: "nowe" techniki hodowli, nie koniecznie az w takich "kolchozach" (moze lepiej powiedziec "ptasich gulagach"), ale w w "normalnych" hodowlach polegaja na:
1. zabieraniu jajek. Zniosa nowe, szczegòlnie jak sie hormony poda)
2. wsadaniu jajek do inkubatora (rynek jest nie tylko dla biednych, odrzuconych przez rodzicòw, pisklat, bo za duzo kosztuja, inkubatory)
3. "recznym karmieniu" ("recznym", bo sa tez maszyny do odkarmiania, ale ponoc niektòrzy hodowcy "sie w nocy budzimy", a po cholere, jaka mama i tatus papugi w nocy nie lataja?!?!?)
......
Jak mi hodowca opowiadal, jak dawal piskleta kurze to karmienia kakdu, aby "sie podniecily"... Biedne piskleta, zmarle z glodu i z rozerwanymi dziobami...
Taka wasza przyszlosc, jesli na bledach innych sie uczyc nie bedziecie. Nie chcecie na bledach innych sie uczyc...
[18 Sty 2005 godz. 23:47]
simbi
Dokladnie jak na fermie kur, tylko z ta roznica,ze kury maja wiecej miejsca do chodzenia
[19 Sty 2005 godz. 21:40]
tatsu
simbi, tośty chyba ferm kurzych nie widział! tam w małych klatkach, w których kura nawet nie da rady swego ogona zobaczyć, poustawianych jedna na drugiej - ptaki produkują jajka. Oczywiście klatki nie mają pełnego dna, więc te na szczycie mają komfort, a te na samym dole są osrane...
Tiziri_jako... przestaję być optymistką, lecz jeszcze dzielnie się trzymam (och ta moja głupia nadzieja), wyobrażam sobie tortury jakim poddawane są biedne pti, żeby inni mogli kupić przyjaciela w sklepie :(
Chyba znienawidzę takich hodowców...